Wojewoda mazowiecki znowu grozi
2013-09-15
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski znowu grozi zamknięciem warszawskiego stadionu przy ul. Łazienkowskiej - donoszą stołeczne media. Nie są znane jednak motywy, które miałyby przesądzić o zakazie wpuszczania kibiców na najbliższy mecz. Niepotwierdzoną informacją o zamiarach wojewody są więc zaskoczeni nie tylko kibice, ale także dziennikarze.
- To decyzja kompletnie niezrozumiała. Na stadionie nie dochodzi do sytuacji, które uzasadniałyby taką decyzję. Chyba że chodzi o względy polityczne - mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Tomasz Zieliński z redakcji sportowej "Gazety Polskiej Codziennie".
Podobnego zdania jest Wojciech Wiśniewski ze stowarzyszenia kibiców Legii Warszawa.
- Szczerze mówiąc, to ja uważam, że jest to wojna, tam, u nich w środku. W "Newsweeku" pojawił się niedawno artykuł o prezesie Leśnodorskim. Jest on raczej związany z tą częścią Platformy, która jest związana z Grzegorzem Schetyną. Mówi, że z kibicami zgoda, a z drugiej strony pojawia się wojewoda, który jest z drugiej strony frakcji Platformy. I raczej tak bym na to patrzył, niż cokolwiek ze sprawami kibicowskimi - komentuje całą sprawę kibic ze stowarzyszenia fanów klubu z ul. Łazienkowskiej.
