Przerwany mecz rezerw Piasta

2013-09-12
Mecz Pucharu Polski rozgrywany pomiędzy drużynami ŁTS Łabędy i Piasta II Gliwice został przerwany z powodu zachowania kibiców.

Pierwsza połowa meczu minęła spokojnie. Na trybunach kameralnego stadionu znajdowali się zaledwie kilkaset osób, bowiem policja zatrzymała udających się na to spotkanie kibiców z Gliwic. "Zamieszki" rozpoczęły się około 65. minuty, kiedy z trybun dało się słyszeć hasła "Górnik" (kibice z Łabęd sympatyzują bowiem z klubem z Zabrza).

Następnie na boisko wrzucona została odpalona raca, a obecni na spotkaniu fani Górnika zaczęli rzucać w piłkarzy Piasta... jajkami.

- Nie chcieliśmy zamykać trybun dla kibiców. To był mecz na niskim szczeblu rozgrywek. Nie przypuszczaliśmy, że może dojść do incydentu. Nasi stali kibice, a jest ich około 90, wykupili bilety. Przyjechała jednak 200-300 osobowa grupa kibiców Górnika, jak się później dowiedziliśmy z Zabrza, Knurowa i innych miast i to oni narozrabiali. Naszych 15 porządkowych, a nie stać nas na zatrudnienie profesjonalnych ochroniarzy, nie było w stanie nie wpuścić ich na stadion. Zamierzam spotkać się z przedstawicielami policji i miasta, aby porozmawiać o tym, jak działać, aby zapobiec takim wydarzeń. Chciałbym podkreślić profesjonalne działanie policji na tym meczu. Odzieliła ona kibiców, którzy do nas przyjechali od pozostałych widzów. Stadion należy do miasta. Wynajmujemy go. Płacimy za każdy mecz i trening - stwierdził Andrzej Sypek, prezes ŁTS-u.

Klubowi z Łabęd grozi zweryfikowanie wyniku spotkania na korzyść gości i odpadnięcie z rozgrywek Pucharu Polski. Wydarzenia zostaną omówione na jednym z najbliższych posiedzeń Wydziału Gier Podokręgu Zabrze Śl.ZPN.

Po meczu policja zatrzymała jednego z kibiców, który prawdopodobnie rzucał niebezpieczne przedmioty na pole gry. Zapowiedziane zostały kolejne zatrzymania.
iparts.pl