Kluby z Małopolski wzorem dla całego kraju
2013-09-03
Kluby piłkarskie z pięciu niewielkich małopolskich miejscowości - Brzeska, Limanowej, Niecieczy, Niepołomic i Stróż uczestniczą w rozgrywkach szczebla centralnego i nie unikają przyjmowania zorganizowanych grup kibiców gości. Włodarze zespołów piłkarskich z małych ośrodków przyznają, że przyjęcie dużych grup gości wiąże się dla nich z ogromnym wysiłkiem organizacyjnym, lecz pomimo tego dokładają wszelkich starań, aby kameralne sektory dla przyjezdnych nie świeciły pustkami.
- Strach ma wielkie oczy. Podczas wyjazdu kibiców Cracovii nie było żadnych scysji. Z tego co wiem nie było też awantur na terenie naszej miejscowości. I co ciekawe na swoim sektorze pozostawili po sobie bardzo ładny porządek - powiedział prezes pierwszoligowego Kolejarza Stróże Bolesław Dywan po meczu z "Pasami" w zeszłym sezonie.
Osoby odpowiedzialne za przyjęcie sympatyków drużyn z innych miejscowości mówią, że ważne jest to, żeby traktować "wyjazdowiczów" jak gości, a nie wrogów.
- My jesteśmy bardzo gościnnie nastawieni do fanów drużyn, które do nas przyjeżdżają. Przyjmujemy wszystkich, którzy chcą u nas oglądać spotkanie. Nasi kibice są bardzo spokojni, wiec myślę, że przyjezdni nie mają powodów, aby u nas się awanturować - zapewnia dyrektor pierwszoligowej Puszczy Niepołomice Roman Koroza.
Mamy nadzieję, że pozytywna tendencja do przyjmowania kibiców gości na skromnych obiektach piłkarskich wkrótce będzie standardem w całym naszym kraju. Tymczasem składamy szczere wyrazy uznania pracownikom małopolskich klubów, dzięki którym fani z innych miejscowości mogli uczestniczyć w meczach wyjazdowych.
