Kibice i narodowcy protestują

2013-09-02
We wrześniu przypadnie okrągła 20-ta rocznica opuszczenia Legnicy przez żołnierzy Armii Czerwonej. Miasto planuje... uczcić to wydarzenie koncertem zespołu Leningrad, występem rosyjskiej grupy teatralnej Teatr.doc i zaproszeniem ponad 160 Rosjan zamieszkujących przed laty na Dolnym Śląsku.

Pomysł hucznych obchodów "odwrotu" wojska radzieckiego z naszego kraju nie przypadł do gustu prawicowym politykom, środowiskom narodowym oraz kibicom z Dolnego Śląska, którzy zdecydowanie przeciwstawiają się gloryfikowaniu okupantów z ZSRR.

- To może 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej, usiądźmy do stołu z Wehrmachtem i żołnierzami Waffen-SS? - pytał retorycznie w wywiadzie radiowym Łukasz Dominów, szef Zagłębia Fanatyków, stowarzyszenia kibiców Zagłębia Lubin.

Kibice wymagają nie tylko odwołania wizyty Rosjan, chcą także zburzenia legnickiego pomnika Wdzięczności. W liście do prezydenta Legnicy proponują, żeby w jego miejsce powstał pomnik pamięci Żołnierzy wyklętych.

Poza tym lokalna Młodzież Wszechpolska ogłosiła na Facebooku, że podczas wizyty gości z byłego ZSRR zorganizuje pikietę w centrum miasta.

"20 lat wystarczyło, by zapomnieć o zbrodniczym systemie, Katyniu, Syberii, Staniu za Wisłą, o 17 września i zburzeniu naszego miasta. I nastał czas, by wspólnie porozmawiać o "starych czasach" i napić się wódki!" - czytamy na profilu wydarzenia.

Prawdopodobne jest, że kibice, narodowcy i środowiska "Gazety Polskiej" zjednoczą siły w proteście przeciwko obchodom wrześniowego "święta".
iparts.pl