"Fryzjer" na stronie Zawiszy
2013-08-27
Od kilkunastu godzin w oficjalnym serwisie internetowym Zawiszy Bydgoszcz znajduje się nietypowa reklama - banner z hasłem "Fryzjer Paweł Pskit zaprasza w Łodzi". Miejsce na tę grafikę wykupił jeden z fanów bydgoskiego klubu. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to forma "pozdrowienia" dla sędziego Pskita z Łodzi, który zdaniem wielu kibiców wypaczył wynik ostatniego meczu ligowego Zawiszy z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
- To baner reklamowy. Zgłosił się do nas kibic i wykupił taką reklamę na siedem dni. Zapłacił 200 złotych - mówi rzecznik prasowy klubu Mariusz Chełminiak. Redakcja strony ani zarząd klubu nie odpowiada za treść reklam pojawiających się w serwisie, a nazwisko dowcipnego reklamodawcy nie zostanie ujawnione ze względu na tajemnic handlową.
Banner wzbudził zainteresowanie nie tylko mediów, ale także bydgoskiego Urzędu Miasta. Magistrat (posiadający 3% akcji Zawiszy) uważa, że taka grafika nie powinna być zmieszczona na oficjalnej stronie klubu i wysłał w tej sprawie specjalne pismo do zarządu WKS-u.
Co na to wszystko sam "zainteresowany" arbiter?
- Kolegium Sędziowskie wniosło o zajęcie się tą sprawą, i na tym na ten moment poprzestaję. To dla mnie także miłe, że władze Bydgoszczy zdecydowały się zabrać głos - stwierdził sędzia Pskit.
