Premier zapowiada brutalną walkę z futbolowymi chuliganami
2013-08-21
Premier Donald Tusk na specjalnej konferencji prasowej zapowiedział brutalną walkę z "kibolami" - zaostrzeniu mają ulec kary za udział w bójkach oraz łamanie regulaminu imprez masowych. - Dla nas wrogiem numer jeden będzie od dziś przemoc w każdej postaci. Czy to przemoc domowa, czy na ulicach, czy na stadionach - nie będzie dla niej żadnego wytłumaczenia - zapewniał szef rządu na spotkaniu z dziennikarzami.
- Ja będę się pilnował, żeby nie używać słowa "kibic", gdy mamy do czynienia z bandytą. Sprawdzałem przepisy i za zwykłe uczestnictwo w bójce możliwe jest osadzenie na wiele lat do więzienia - mówił premier.
Donald Tusk zadeklarował też, że policjanci zabezpieczający spotkania piłkarskie otrzymają "jednoznaczne instrukcje co do stosowania przemocy wobec bandytów".
Szef rządu negatywnie wypowiedział się także o tych mediach, które starały się bronić kibiców po bójce na gdyńskiej plaży, sugerując, że wybuchła ona z winy meksykańskich marynarzy.
- Politycy i dziennikarze mówili o tym, jak to bohaterscy kibice chronili godność polskich kobiet na plaży, a rząd Tuska chce sięgnąć po przemoc, wykorzystując jako pretekst kibiców. Radzę takim ludziom, by wreszcie otrzeźwieli, żeby zobaczyli, że to interes narodowy, by wyeliminować bandytyzm z przestrzeni publicznej w Polsce. I tak będziemy prowadzili naszą akcję, ale będziemy skuteczniejsi, jeśli uzyskamy pomoc od polityków i dziennikarzy. Nie można usprawiedliwiać takich zachowań ani przypisywać im pobudek patriotycznych - zakończył premier.
