Legia zagra w "piekle"?
2013-08-21
Organizatorzy dzisiejszego meczu Steua Bukareszt - Legia Warszawa bardzo liczą na kibiców drużyny ze stolicy Rumunii. Bilety na mecz z Legią rozeszły się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Możliwe, że padnie rekord frekwencji Stadionu Narodowego w Bukareszcie, który może pomieścić maksymalnie 55 611 kibiców.
Optymistycznie do dzisiejszej potyczki w ramach IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów podchodzi także trener ekipy gospodarzy - Laurentiu Reghecampf.
- Niech kibice poniosą nas swoim żywiołowym dopingiem. Dzięki nim na pewno zrobimy następny krok i awansujemy do Ligi Mistrzów. W tej chwili obie drużyny mają jednak po pięćdziesiąt procent szans. Bez względu na wynik jutrzejszego meczu, oczekujemy bardzo trudnego spotkania także w Polsce - mówił szkoleniowiec ekipy mistrza Rumunii.
Legioniści także nie będą pozbawieni dopingu - na trybunach stadionu w Bukareszcie może pojawić się około 2 000 fanów stołecznego zespołu. Fani przybyli do Rumunii dwoma samolotami czarterowymi oraz niezliczoną ilością autokarów, busów i samochodów osobowych.
