Kowlaczyk: największe menelstwo jest na "vip-ach"
2013-08-20
Były napastnik Legii Warszawa oraz kadry narodowej - niemal legendarny już Wojciech Kowalczyk udzielił ciekawego wywiadu dla Przeglądu Sportowego. "Kowal" rozmawiał z dziennikarzem między innymi o obyczajach panujących wśród kibiców polskich klubów futbolowych. Były piłkarz dostrzega obecną w większości mediów tendencję do przedstawiania piłkarskich fanów wyłącznie jako chuliganów.
- Z kibiców na siłę chce się zrobić kiboli, a w ich miejsce wprowadzić krawaciarzy - uważa Wojciech Kowalczyk. Jego zdaniem podczas meczów piłkarskich gorzej od "kiboli" z młyna często zachowują się... goście trybuny VIP.
Fot. Tomasz Markowski NEWSPIX.PL
- Największe menelstwo na Legii spotkałem na trybunie vipowskiej. Byłem tam w zeszłym sezonie, na silverze. Jedna, wielka libacja - opowiada ex-napastnik. - Mecz jest tylko dodatkiem do pijaństwa. Nim się zaczął, część była już dobrze zrobiona. Potem tylko gorzej - stoły zarzygane, jedni szczą, gdzie popadnie, inni charczą, plują. Pierwszy raz widziałem, żeby ktoś oglądał mecz plecami do boiska. Na tej trybunie to norma. Nie zgadzam się, żeby moich kolegów z Bródna, którzy chodzą na Żyletę, traktować jako gorszą kategorię niż tych, którzy naje... nie pamiętają niczego z meczu - kończy swój wywód "Kowal".
Cały wywiad dostępny we wtorkowym wydaniu Przeglądu Sportowego.
