ŁKS budzi postrach w IV lidze

2013-08-14
ŁKS budzi postrach w IV lidze Piłkarze odradzającego się ŁKS-u nie rozegrali jeszcze żadnego spotkania ligowego, a na swoim koncie mają już najprawdopodobniej 9 punktów.

Mniejsze kluby z województwa łódzkiego, które swoje mecze rozgrywają na kameralnych stadionach, obawiają się "najazdu" dużej grupy kibiców ŁKS-u. W tej chwili wiadomo już, że mecz walkowerem oddają zespoły Mazovii Rawa Mazowiecka, MKS-u Mierzyn oraz Ceramiki Paradyż.

Z organizacji meczu z "Rycerzami Wiosny" chcieli także wycofać się działacze Jutrzenki. W niedzielnym spotkaniu w Warcie (inaugurującym rozgrywki IV ligi) swój udział zapowiedziało pół tysiąca fanów ŁKS-u. Ostatecznie mecz przełożono na 18 września.

- Większość obiektów w tej lidze nie jest przygotowana do organizacji imprez masowych, dlatego działacze większości klubów nie wiedzą, czy będą w stanie przyjąć kibiców ŁKS. Tymczasem w całym zamieszaniu jesteśmy przedstawiani jako główny winowajca, a to przecież nieprawda. Najważniejsze jest to, czy organizator chce się przygotować do takiego spotkania. Nieważne, w której lidze byśmy zagrali, takie problemy wystąpią. Pamiętam, że Edward Potok, prezes ŁZPN, argumentował, że dla ŁKS najlepszą będzie trzecia liga, bo większość stadionów spełnia ostre wymogi bezpieczeństwa. Dziś widać, że miał rację, bo na tym poziomie rozgrywek obiekty są doskonale zabezpieczone - przypomina Tomasz Salski, czlonek zarządu ŁKS-u.
iparts.pl