Kuriozalna decyzja Europejskiej Federacji
2013-08-14
Komisja Dyscyplinarna UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę grzywny w wysokości 45 tysięcy euro oraz nakaz zamknięcia "Żylety" podczas najbliższego meczu z rumuńską Steauą Bukareszt. Przedstawiciele Europejskiej Federacji Piłki Nożnej chcą w ten dotkliwy sposób ukarać stołeczny klub za zachowanie kibiców podczas wyjazdowego spotkania eliminacji Ligi Mistrzów z walijskim The New Saints FC. Członkowie Komisji Dyscyplinarnej mieli zastrzeżenia do używania przez legionistów środków pirotechnicznych - rac świetlnych.
Prezes Legii, Bogusław Leśnodorski zapowiedział już odwołanie od tej decyzji.
- Oczywiście jak najszybciej podejmiemy procedurę odwoławczą. Nawet nie liczyliśmy, jakie straty finansowe poniesiemy z tego tytułu zamknięcia "Żylety". Dla nas, to mniej istotne. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby piłkarze mieli jak najlepszy doping podczas kluczowego meczu ze Steauą. Jego brak będzie dla nas najbardziej bolesny - powiedział "szef" stołecznego klubu.
Abstrahując od zasadności karania kibiców za wykorzystywanie rac do meczowych choreografii, decyzja UEFA wydaje się być absurdalna. Grupa fanów z Warszawy odpalała środki pirotechniczne na meczu wyjazdowym, dlaczego więc zastosowano karę wobec ogółu kibiców z "Żylety", którzy chcieli uczestniczyć w najważniejszym meczu domowym tego sezonu?
