Lech w Wilnie

2013-08-04
Kibice Lecha Poznań nie mogli być zadowoleni z występu swoich piłkarzy w czwartkowym meczu eliminacyjnym do Ligi Europy, w którym po beznadziejnej grze "Kolejorz" uległ Żalgirisowi Wilno 0:1.

Kiedy po zakończeniu feralnego meczu piłkarze podeszli pod sektor zajmowany przez fanów, usłyszeli serię niezbyt przyjemnych haseł. Kibice wykrzykiwali "Co wy robicie, Kolejorz co wy robicie?!", ale także "Biegać, walczyć i się starać, a jak nie to wypier*alać!" oraz "Dziesięć minut biegaliście!".

Kiedy chcąc przeprosić za kompromitację na boisku rozdali fanom swoje koszulki. Następnie pod sektor udał się trener Mariusz Rumak i etatowy kapitan Lecha kapitan Rafał Murawski, który co prawda nie zagrał w meczu, ale starał się usprawiedliwiać swoich kolegów - w szczególności bramkarza Krzysztofa Kotorowskiego, który "zawalił" bramkę.

Komentatorzy zgodnie przyznają, że zdecydowanie lepiej od piłkarzy w stolicy Litwy zaprezentowali się kibice. Nagranie, na którym widać jak pół tysiąca lechitów śpiewa pod Ostrą Bramą "Mazurka Dąbrowskiego" i skanduje hasła o polskości Wilna, bije w sieci rekordy popularności.
iparts.pl