Kibice KSZO nie zgadzają się z decyzją wojewody
2013-07-27
Stowarzyszenia kibiców KSZO wystosowało do Wojewody Świętokrzyskiego list otwarty. Celem fanów z Ostrowca jest nagłośnienie absurdalnej decyzji o braku zgody na organizację imprez masowych na stadionie KSZO. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest brak monitoringu głosowego na obiekcie. Poniżej publikujemy treść listu kibiców:
List otwarty SK KSZO do Wojewody Świętokrzyskiego
Ostrowiec Świętokrzyski, dnia 24 lipca 2013 r.
Pani
Bożentyna Pałka-Koruba
Wojewoda Świętokrzyski
W związku z informacją cytowaną przez prezesa klubu KSZO 1929 oraz lokalne jaki ogólnopolskie media, o umieszczeniu przez Panią Stadionu Miejskiego „KSZO” w Ostrowcu Świętokrzyskim w wykazie obiektów objętych obowiązkiem utrwalania imprez masowych za pomocą urządzeń rejestrujących dźwięk, a tym samym uniemożliwienie ich organizacji, wyrażamy głębokie zdziwienie i rozgoryczenie, kompletnie niezasadną w naszej opinii decyzją.
Żeby pojąć absurdalność zaistniałej sytuacji należałoby zacząć od opisu zdarzeń sprzed dwóch lat, a konkretnie okresu od 13 sierpnia do 19 listopada. W owym czasie na Stadionie Miejskim w Ostrowcu Św. swe mecze rozgrywały dwie drużyny. Chylący się ku upadkowi KSZO S.S.A oraz nowo powstały klub KSZO 1929. Po dziś dzień nie jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego w tym samym czasie, na tym samym obiekcie, wyposażonym w dokładnie takie same systemy zabezpieczeń, pierwszy z wymienionych podmiotów mógł zorganizować osiem spotkań piłkarskich o charakterze imprezy masowej, natomiast stowarzyszeniu KSZO 1929 tego prawa odmówiono. Warto też zwrócić uwagę na przepaść jaka dzieliła oba kluby – KSZO S.S.A występowało w II lidze natomiast klub KSZO 1929 w lidze okręgowej (szósty poziom rozgrywkowy). Naturalną rzeczą było by stosowanie większych wymogów bezpieczeństwa w rozgrywkach II-go ligowych, czemu było dokładnie odwrotnie – nie wiemy i nie potrafimy w żaden sposób pojąć.
Jako oddani kibice, podążamy za swoją drużyna również na stadiony innych drużyn biorących udział w rozgrywkach na terenie woj. świętokrzyskiego. Gołym okiem da się zauważyć ewidentną różnicę w standardach dotyczących stosowanych systemów bezpieczeństwa, zaplecza higieniczno-sanitarnego, ochrony przeciwpożarowej, które oferuje stadion w Ostrowcu a obiektyw pozostałych miejscowościach województwa. Mimo widocznych braków, stadiony te bez najmniejszych przeciwwskazań mogą organizować imprezy masowe. Za przykład może tu posłużyć chociażby stadion w Staszowie.W czym tkwi różnica?
Decyzja o nieprzyznaniu prawa do organizowania imprez masowych, argumentowana jest brakiem tzw. monitoringu głosowego. Rodzą się zatem następujące pytania: -Ile klubów w Polsce grających na tym poziomie rozgrywkowym, a organizujące cyklicznie imprezy masowe owy monitoring posiada? -Ile razy w ciągu ostatnich kilku lat policja była zmuszona korzystać z nagrań konwencjonalnego monitoringu bądź swoich własnych (na każdym meczu kilku wydelegowanych funkcjonariuszy nagrywa kibiców policyjnymi kamerami) ? -Ile i jakiego typu niewłaściwe zachowania czy wznoszone okrzyki ostrowieckiej publiczności odnotowali w swoich raportach obserwatorzy z ramienia PZPN?
Uzyskanie odpowiedzi na tak postawione pytania pozwoliłyby Pani podjąć właściwą decyzję o umieszczeniu bądź nie, Stadionu Miejskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim na wykazie obiektów, które tak zaawansowane systemy bezpieczeństwa muszą posiadać. Brak rzeczowych argumentów, wywołuje w nas, kibicach hutniczego klubu, pokoleń starszych i młodszych frustrację, poczucie dyskryminacji i nierównego traktowania wobec obowiązujących przepisów.
Ten sam stadion, który nie tak dawno kilkakrotnie gościł Reprezentację Polski, na którym zorganizowano dwa mecze o Superpuchar Polski, obecnie za Pani decyzją nie pozwala na rozwój odradzającej się w trudach ostrowieckiej piłki nożnej zamykając swe bramy przed kibicami i odpychając potencjalnych sponsorów. Koszt instalacji monitoringu głosowego to według wycen nawet 1 milion złotych. To kilka lat funkcjonowania klubu i szkolenia młodzieży na obecnym poziomie, wydane na coś, co w naszym przekonaniu w żaden sposób nie poprawi bezpieczeństwa na stadionie, bo według naszych wieloletnich doświadczeń jest on bezpieczny.
„Jestem członkiem pokolenia, które przeżyło smutny okres PRL-u, byłam z tymi, którzy walcząc o demokratyczną Polskę musieli walczyć o wolność osobistą.” – ten cytat z Pani oficjalnej strony pozwoliliśmy sobie przytoczyć, by uświadomić że również teraz w czasach wolnej Polski nieprzemyślanymi decyzjami ogranicza się wolność osobistą. Zakładając najgorsze scenariusze zamyka Pani swoją decyzją obiekt w 90% nie mając ku temu żadnych przesłanek. Jest to decyzja tym bardziej niejasna, gdy okazuje się, że pozwolenie na organizację imprezy masowej może zostać w każdej chwili odebrane w razie zajścia ewentualnych niepożądanych zdarzeń.
W Ostrowcu nie ma oper i teatrów, jest za to stadion, który od niepamiętnych czasów pełnił rolę nośnika kultury wychowując przy tym kolejne pokolenia sportowców. Naszym zdaniem rolą Urzędnika Państwowego jest sprzyjanie takim formom rekreacji jak sport, a dostęp do dóbr kultury to prawo, które gwarantuje nam konstytucja, zadajemy więc Pani pytanie – w imię czego zostaje nam ono odbierane?
Liczymy, że odpowie nam Pani na zadane pytania i wyjaśni wątpliwości oraz przychyli się do wystosowanego przez nas apelu o usunięcie Stadionu Miejskiego „KSZO” w Ostrowcu Św. z wcześniej wspomnianego wykazu.
Z poważaniem,
Zarząd Stowarzyszenia Kibiców KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
