Defensywa Widzewa w rękach... kibiców!
2013-07-25
Biznesmen Grzegorz Waranecki zapowiedział, że jeśli kibice RTS-u tłumnie przybędą na piątkowy mecz Ekstraklasy z Zawiszą, w klubie pojawią się nowi defensorzy. Łódzki biznesmen chcę pomóc drużynie, która od początku sezonu ma poważne kłopoty kadrowe, stawia jednak jeden warunek. Na piątkowym spotkaniu z beniaminkiem z Bydgoszczy na trybunach wysłużonego stadionu przy al. Piłsudskiego musi pojawić się minimum 7 tysięcy kibiców.
Jak przypomina dziennikarz Faktu kibice mogą być pewni, że biznesmen zrealizuje swoją obietnicę. To w końcu za jego sprawą w Widzewie pojawił się napastnik Eduards Visnakovs. Waranceki pokrywa też znaczną część wynagrodzenia piłkarza.
