Gazeta.pl na tropie "faszystów"
2013-05-27
Niezawodni redaktorzy białostockiego wydania serwisu Gazeta.pl zauważyli z pełną satysfakcją, że "transparenty, które kibice wywiesili na niedzielnym meczu Jagiellonii Białystok ze Śląskiem Wrocław, nic wspólnego nie miały ze sportem". O jakie transparenty chodzi? Dziennikarzom nie przypadły do gustu popularne i wszechobecne na polskich stadionach "pozdrowienia do więzienia" (w skrócie PDW). Uważają, że tego typu hasła wskazują na powiązania kibiców ze środowiskiem przestępczym.
Płótno z wyrazami wsparcia dla "Dragona" wisiało na płocie okalającym "łuk" przez niemal cały mecz Jagiellonii ze Śląskiem, co dziennikarze nazywają bez ogródek skandalem. Dostało się także włodarzom klubu (za brak reakcji) oraz delegatowi PZPN-u (za... zbyt łagodną reakcję). Według środowiska Gazety "Dragon" (Tomasz P.) to "nieformalny lider środowiska faszyzujących kiboli".
Redaktorzy Gazeta.pl podkreślają, że klub przyłączył się do zainicjowanej przez Gazetę Wyborczą "akcji społecznej" pod hasłem "Wykopmy rasizm z Białegostoku" - piłkarze Jagiellonii wyszli na boisko w koszulkach z hasłem "Stop rasizmowi" - podczas gdy kibice... dali upust swoim ksenofobicznym nastrojom.
Jak to możliwe, że transparent na płocie powiązano z nastrojami rasistowskimi? Tego możemy dowiedzieć się czytając ostatni akapit tekstu:
W kontekście tego, co dzieje się w Białymstoku - napaści na cudzoziemców, podpalania ich mieszkań - ostentacyjne zainteresowanie pseudokibiców kolegami z więzienia zakrawa na bezczelność.
Krótki komentarz - faszyści, rasiści, przestępcy, kibice. Pełny serwis - "wojownicy tolerancji" z GW wciąż w wysokiej formie.
