Boniek wściekły na włodarzy Legii

2013-03-18
Boniek wściekły na włodarzy Legii Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek, nie krył frustracji i zażenowania z powodu piątkowych wydarzeń.

"Zibi" wypowiedział się o działaniu służb ochrony, w wyniku którego kibice Górnika Zabrze nie obejrzeli wyjazdowego meczu z Legią.

- To, co stało się na Legii, jest nie do pomyślenia. I my tej sprawy nie zostawimy. Na pewno dokładnie zbadamy, kto ponosi odpowiedzialność za to, że kibice nie weszli na stadion. W przyszłości będę chciał wprowadzić jedną prostą zasadę: jeśli wiadomo, że na mecz przyjeżdża 1500 osób z innego miasta, to ten mecz nie ma prawa się zacząć, dopóki wszyscy nie zostaną wpuszczeni. W nosie mam, czy wszystkim będzie to odpowiadać. Gdyby w piątek mecz nie mógł się rozpocząć bez kibiców Górnika, to sam prezes Legii biegałby przy tych kołowrotkach i osobiście wpuszczał na stadion - powiedział Boniek w rozmowie z dziennikarzem popularnego serwisu weszlo.com.

Tego samego dnia prezes piłkarskiej centrali zamieścił krótki wpis na Twitterze: "Zero wsparcia, zero chęci. Kibice dalej traktowani w zły sposób".

Przypomnijmy, że w piątkowy wieczór klub Legia Warszawa jawnie pogwałcił zapis nowej uchwały PZPN-u (wprowadzonej w życie 20 lutego br.), w myśl której "klub drużyny gospodarza jest zobowiązany zaplanować i przygotować logistycznie wejście (system kanałów wejściowych / kołowrotków oraz ich obsługa przez stewardów - członków służb informacyjnych i porządkowych) na sektory przeznaczone dla zorganizowanej grupy kibiców drużyny klubu gościa tak, aby proces kontroli dostępu, w tym przeglądania zawartości odzieży i bagażu mógł być maksymalnie usprawniony i zorganizowany w możliwie najkrótszym okresie czasu, jednakże nie dłuższym niż 1 godz. (60 minut)."
iparts.pl