Kadra PZPN-u dorobiła się własnych cheerleaderek

2013-03-11
Trwa marketingowa ofensywa PZPN-u. Tym razem włodarze związkowi zdołali namówić do współpracy znaną i lubianą grupę cheerleaderek „Cheerleaders Gdynia”. Dziewczyny, które mają już na koncie występy m.in. na parkietach NBA zatańczą dla nas już podczas najbliższych spotkań z San Marino oraz Ukrainą.

- Grupa występowała już wcześniej na organizowanych przez nas meczach, zagrzewając kibiców specjalnie przygotowanymi układami tanecznymi do dopingu przed i w przerwie spotkań reprezentacji - zakomunikował PZPN.

Dzięki podpisaniu umowy o współpracy i nadaniu grupie oficjalnego tytułu „Cheerleaders Piłkarskiej Reprezentacji Polski”, zespół będzie nie tylko towarzyszył reprezentacji i kibicom podczas wybranych przez nas meczów, ale także otrzymamy prawo do korzystania z wizerunku zespołu do celów marketingowych oraz komunikacyjnych.



Osobiście wolelibyśmy rzetelne i szczere rozmowy z OZSK na temat powrotu na mecze kadry prawdziwego dopingu (przydałoby się również powoływanie do kadry jedynie Polaków, a nie Francuzów i Niemców), ale występem urokliwych dziewczyn z pewnością również nie pogardzimy.
iparts.pl