Fani Widzewa i Ruchu nie wejdą na stadion w Bełchatowie?
2013-03-04
Żyjący w przyjacielskich stosunkach fani łódzkiego Widzewa oraz chorzowskiego Ruchu prawdopodobnie nie obejrzą meczów swoich drużyn rozgrywanych na stadionie GKS-u Bełchatów. Włodarze bełchatowskiej drużyny planach zamknięcie sektorów gości przed fanami Widzew i Ruchu poinformowali w piśmie z 22 lutego 2013 roku. Dokument trafił do siedziby PZPN-u, Ekstraklasy S.A., komendy policji oraz zarządów Widzewa i Ruchu.
Uzasadnienie jest następujące: "Decyzja została podyktowana obowiązkiem zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas w/w imprez masowych na obiekcie GKS Bełchatów SSA oraz samym mieście. Mając na uwadze dotychczasowe doświadczenia związane z przyjazdami grup kibicowskich wspomnianych klubów oraz animozje panujące pomiędzy kibicami GKS Bełchatów a kibicami w/w klubów istnieje duże prawdopodobieństwo, iż bezpieczeństwo i porządek publiczny mogą zostać w znaczącym stopniu naruszone."
Sprawie ma przyjrzeć się Polski Związek Piłki Nożnej, a konkretnie jedna z jego komórek - Komisja ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich.
- Pierwotnie GKS Bełchatów otrzymał licencję, w której uwzględniono przyjmowanie kibiców wszystkich klubów, a teraz, z własnej inicjatywy wystąpił o zmianę. To zagranie nie fair - mówi Andrzej Padewski odpowiedzialny za kontakt piłkarskiej centrali z kibicami. - Skoro organ wydaje zgodę, policja nie ma nic przeciwko przyjmowaniu gości, to należy zadać pytanie, dlaczego klub decyduje się na takie działanie? Tutaj musimy zainterweniować - dodał
