Poloniści kpią z prezesa

2013-02-23
Poloniści kpią z prezesa Podczas wczorajszego meczu T-Mobile Ekstraklasy, w którym "Czarne Koszule" podejmowały Lechię Gdańsk, kibice z Konwiktorskiej szydzili z prezesa Ireneusza Króla oraz jego obietnic bez pokrycia.

Mecz rozpoczął się od prześmiewczych okrzyków "Trele-morele, prezesie gdzie jest ten przelew?" - w ten sposób kibice wypominali biznesmenowi, że podczas ostatnich tygodni kilkukrotnie obiecywał uregulować zobowiązania finansowe wobec zawodników Marcina Baszczyńskiego, Tomasza Brzyskiego, Władimira Dwaliszwiliego i Łukasza Teodorczyka. Przelewy nie zostały jednak wykonane, a piłkarze opuścili Polonię.

Po pewnym czasie fani zaprzestali skandowania hasła, ale rozeszli się no boczne sektory trybuny "Kamiennej", w centrum pozostawiając transparent z hasłem: "Jestem w Wiedniu, robię przelew" (zamiast przecinka na płótnie widniał "znikający" atrybut iluzjonisty - królik).

Po zdjęciu transparentu kibice wrócili na swoje miejsca, jednak do końca meczu wykrzykiwali hasła w stylu: "Sprzedaj zegarek, sprzedaj garnitur, będzie na wypłaty dla zawodników", "Gdzie są wzmocnienia? Gdzie są wzmocnienia?".

Wszystko wskazuje na to, że akcja nie zrobiła na Królu większego wrażenia - nie pofatygował się on bowiem na mecz z Lechią...
iparts.pl