Chorzowianie w Dublinie
2013-02-07
Podczas wczorajszego meczu kadry Polski z reprezentacją Irlandii na trybunach stadionu w Dublinie pojawiła się delegacja kibiców Ruchu Chorzów, która głośno pozdrawiała szkoleniowca Waldemara Fornalika. Kibice "Niebieskich" wywiesili transparent z hasłem "Waldek King" i kilkukrotnie zaintonowali przyśpiewkę o swoim ulubieńcu.
- Byli to fani Ruchu Chorzów, spora grupa, która tutaj pracuje, która kibicuje nie tylko swojemu klubowi, ale również reprezentacji - powiedział Fornalik w rozmowie z oficjalną stroną Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Szkoleniowiec reprezentacji docenił starania fanów, jego uwadze nie umknął jednak fakt, że transparent nie jest tym samym, który pojawiał się na płocie stadionu przy ul. Cichej.
- Nie był to oryginalny transparent, ale było widać, że włożyli sporo pracy w to, by go przygotować. Na pewno praca w Ruchu Chorzów była fajnym czasem. Przez chwilę wspomnienia odżyły, ale najbardziej zaimponowało mi to, że kibice ucieszyli się z przyjazdu reprezentacji.
Kibice "Niebieskich" z dużym sentymentem wspominają okres, w którym Fornalik pracował w Ruchu - piłkarze z ul. Cichej pod jego wodzą zdobyli wicemistrzostwo kraju w sezonie 2011/2012.
