Kwestia „internetowej większości” a Stadion Miejski w Łodzi

2013-01-28
Kwestia „internetowej większości” a Stadion Miejski w Łodzi Fani ŁKS-u zrzeszeni w Stowarzyszeniu Kibiców wystosowali oświadczenie, w którym wyrażają swój stosunek do ankiet pojawiających się nagminnie na stronach GW w sprawie lokalizacji nowego Stadionu Miejskiego w Łodzi.

Poniżej zamieszczamy całość oświadczenia zamieszczonego na stronie ŁKSFANS. Szczególnie polecamy Waszej uwadze ostatni akapit.

W odpowiedzi na coraz to większe zainteresowanie lokalizacją budowy stadionu miejskiego ze strony łódzkich mediów, które ostatnimi czasy przybrało formę internetowych ankiet, kierowanych do czytelników poszczególnych gazet, informujemy, iż w naszej opinii ideały konstruktywnej dyskusji, popartej merytorycznymi argumentami są najważniejszymi i jedynymi czynnikami, które powinny być brane pod uwagę w wyżej wymienionej sprawie.

Tym samym Stowarzyszenie Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego, stojąc na straży rozsądku i zasad obowiązujących w debacie publicznej, apeluje do wszystkich kibiców najstarszego łódzkiego stowarzyszenia sportowego: Nie dajcie się wciągnąć w ten nieustający i – na domiar złego – przybierający na sile, wir wirtualnych potyczek oraz śmiesznych głosowań, które jedyne co mają na celu to reprezentowanie i świadome nagłaśnianie nieprzychylnych nam rozwiązań, uderzających w interes Łódzkiego Klubu Sportowego.

Głęboko wierzymy, że zarówno wy, jak i pozostałe osoby, którym nie jest obca sztuka samodzielnego myślenia, pozostaniecie niewzruszeni na te rozpaczliwe próby zastąpienia w debacie publicznej miejsca racjonalnych argumentów przez wprowadzenie kuriozalnej zasady „jeszcze więcej głosów, jeszcze więcej racji”.

W związku z powyższym oświadczamy co następujące: „Internetowego ruszenia” nie będzie. Jesteśmy pewni swoich racji, które niejednokrotnie przedstawialiśmy podczas spotkań z władzami miasta Łodzi, czy też posłami ziemi łódzkiej. I skoro okazały się one na dość przekonywujące, aby podjąć decyzję o budowie stadionu miejskiego przy al. Unii Lubelskiej 2 to nie widzimy żadnych racjonalnych podstaw, aby traktować tą całą internetową szopkę i jej wyniki poważnie.

A jeśli łódzcy przedstawiciele jednej z ogólnopolskich gazet poczują się do odpowiedzialności reprezentowania głosu „internetowej większości” uznając liczbę kliknięć za priorytetowy wyznacznik podjęcia decyzji o lokalizacji budowy stadionu miejskiego, to z wielką przyjemnością zorganizujemy ankietę dotyczącą zasadności przeprosin jej redaktora naczelnego za zbrodnie wyrządzone przez jego ojca i brata. Jesteśmy bardzo ciekawi jaką wagę przywiążą wtedy do roli środków, którymi obecnie forsują wykreowanie głosu większości łodzian. Z pewnością będzie to postawa podobna do tej, którą dzisiaj wyraziliśmy w tym oświadczeniu.

Z kibicowskim pozdrowieniem,

Zarząd Stowarzyszenia Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego
iparts.pl