Race znów legalne? Jest nadzieja!
2013-01-05
Od dobrych kilku lat służby porządkowe, politycy oraz działacze piłkarskiej centrali przekonują, że pirotechnika jest niebezpieczna i nie może być wykorzystywana do uświetniania opraw meczów ligowych. Tymczasem okazuje się, że nic złego nie widzi w niej... nowy prezes PZPN-u, Zbigniew Boniek. - Zabranianie odpalania rac na polskich stadionach jest chore. Powinno się ze strażą pożarną ustalić, na jakich zasadach można ich używać - powiedział Boniek w rozmowie z serwisem interia.pl, pytany o swoje wrażenia po sylwestrowej nocy, podczas której, wraz z rodziną, uczcił nadejście nowego roku odpalając race.
O nietypowym, jak na piłkarskiego działacza, sposobie celebrowania sylwestra "Zibi" poinformował kilka dni temu poprzez swoje konto na Twitterze (http://twitter.com/BoniekZibi)
- Proszę mi wierzyć, nie ma w tych racach nic niebezpiecznego. Na moim sylwestrze wnuki w wieku sześciu i ośmiu lat z tym urzędowały. Nic nikomu się nie stało - dodał sternik Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Cóż, może za namową Bońka po rozum do głowy pójdą politycy i inni piłkarscy działacze? Byłoby pięknie...
