Kibice Bundesligi oraz 2. Bundesligi zawieszają protest
2013-01-04
Kibice niemieckich klubów zawiesili protest, w ramach którego przez pierwsze 12 minut oraz 12 sekund każdego meczu ligowego nie prowadzili dopingu. Sprzeciw fanów wywołały kontrowersyjne pomysły Niemieckiej Ligi Piłkarskiej (DFL) mające na celu poprawienie bezpieczeństwa na meczach.
Nazwa protestu nawiązywała do daty 12 grudnia, kiedy 36 klubów niemieckiej ekstraklasy i drugiej ligi miało się odnieść do projektu DFL, przewidującego m.in. redukcję liczby biletów dla "przyjezdnych" z 10 do 5 procent, wzmożone kontrole stadionów, przeciwdziałanie stosowaniu rac dymnych i petard hukowych, ostrzejsze sankcje, monitoring i lepiej przeszkolony pod względem zapewnienia bezpieczeństwa personel.
Protest kibiców o wymownej nazwie "12:12" ma zostać przerwany w związku z propozycją złożoną przez niemiecką federację futbolową.
- Po przerwie zimowej nie będziemy się organizowali w sprawie milczącego protestu. Otrzymaliśmy zaproszenie od władz Bundesligi do pierwszych rozmów, więc ten dialog wreszcie wygląda poważnie. Jeśli porównać obecne propozycje do pierwotnej wersji, można odnieść wrażenie, że protest przyczynił się do wycofania się z wprowadzenia środków nieproporcjonalnych do zagrożenia - można przeczytać na stronie www.12doppelpunkt12.de. Protest trwał przez trzy ostatnie kolejki ligowe poprzedniego roku.
