Kibice Realu wspierają Casillasa
2013-01-02
Iker Casillas, legendarny niemal bramkarz Realu Madryt, po raz pierwszy od blisko 10 lat rozpoczął mecz ligowy na ławce rezerwowych. Jego miejsce miedzy słupkami w ostatnim meczu z Malagą zajął rezerwowy golkiper - Adan. Trener "Królewskich", Jose Mourinho zszokował kibiców oraz dziennikarzy sportowych, a jego decyzja okazała się nietrafiona - Real przegrał bowiem wyjazdowy mecz 2:3.
Kibice dali upust swoim emocjom podczas niedzielnego, otwartego dla publiczności, treningu pierwszej drużyny Realu. Na trening przybyło 7 tysięcy kibiców Realu Madryt, którzy chcieli zamanifestować swoją solidarność z Casillasem.
- Przez większość zajęć z trybuny niosło się tylko głośne "Iker, Iker, Iker" - donosi hiszpański dziennik "Marca".
Reakcja kibiców mogła zostać także sprowokowana pomeczowymi wypowiedziami Mourinho, który stwierdził, że Casillas nie jest "pomnikiem" i może usiąść na ławce rezerwowych, jeśli trener podejmie taką decyzję.
