Sunderland walczy z niesfornymi kibicami
2012-12-28
Fani angielskiego Sunderlandu, którzy nie stosują się do zakazu stania podczas meczów Premier League, zostali surowo ukarani. 38 osób, pomimo posiadania karnetów, nie obejrzy najbliższego spotkania ligowego. Południowa trybuna stadionu Sunderlandu zajmowana jest w dużej mierze przez najzagorzalszych fanów, którzy cały mecz oglądają na stojąco. Jak tłumaczą włodarze klubu, po każdym meczu otrzymują wiele skarg od sympatyków, którzy chcą siedzieć na swoich miejscach, ale nie widzą boiska.
W związku z zażaleniami przesyłanymi przez kibiców krzesełka zajmowane przez 38 fanów nagminnie łamiących zakaz stania zostały... zaklejone folią i opatrzone napisem „Ten karnet został zawieszony w związku z ciągłym staniem".
– Nie chcemy psuć radości żadnemu z fanów. Chcemy mieć tętniący życiem stadion, ale mamy także legalne zobowiązania, do których musimy się dostosować – mówi odpowiadający za bezpieczeństwo w klubie Paul Weir.
Najzagorzalsi kibice przekonują, że absurdalny zakaz odbija się negatywnie na atmosferze podczas kolejnych meczów. Włodarze pozostają jednak niewzruszeni...
