Niesamowite derby Belgradu
2012-11-18
Crvena Zvezda i Partizan po raz kolejny stworzyły show, który na długo zostanie w pamięci kibiców w całej Europie. Obecnie to chyba najciekawsze wydarzenie kibicowskie roku - trzy młyny, dziesiątki rac i flag, żywiołowy doping i niebywała wręcz nienawiść między klubami.Rozgrywane wczoraj derby zakończyły się zwycięstwem Crvenej Zvezdy 3:2, co pozwoliło im doskoczyć w tabeli do prowadzącego Partizana na pięć punktów. Ciekawsze od murawy były jednak wydarzenia na trybunach.
Jak zwykle Partizan zasiadł w dwóch grupach - Alcatraz oraz Zabranjeni nadal są skonfliktowani, a po golu dla Partizana... obrzucali się pirotechniką. Crvena Zvezda szczelnie wypełniła z kolei północną trybunę, odpalając niesamowite ilości rac i innych fajerwerków, które zgodnie z serbskim zwyczajem zrzucono na bieżnię.
Relacja naocznego świadka ukazała się w portalu Weszło. Radosław Rzeźnikiewicz, znany w środowisku groundhopper potwierdził obiegową opinię o Wiecznych Derbach. - Z sondy przeprowadzonej wśród licznie przybyłych tego dnia groundhopperów wynika, że nie ma w tej chwili ciekawszego kibicowsko spotkania od derbów Belgradu. Całkowicie się z tym zgadzam – skomentował. – Ciężko to porównać z Polską, bo warunki są zupełnie inne. Marakana jest sporo większa, niż choćby obiekt przy Łazienkowskiej. A więcej ludzi oznacza większą miazgę W Polsce nie pamiętam meczu, żeby trzy młyny były tak aktywne – opowiada Rzeźnikiewicz.
A my zapraszamy na kolejne derby Belgradu - to po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy.
