Apel gorzowskich władz
2012-10-07
Gorzowskie kluby sportowe apelują do swoich fanów, by ci zaprzestali niszczenia elewacji budynków hasłami sławiącymi Stal i Stilon. Jak twierdzą władze Gorzowa, miasto ma poważny problem z "pseudografficiarzami", którzy niszczą elewację zabytkowych kamienic w obrębie centrum, budynków użyteczności publicznej, a nawet prywatnych domów.
- Nasze miasto dotyka fala pseudograffiti. Stąd apel Stilonu, aby kibice powstrzymali się od aktów wandalizmu. Napisy, które uwłaczają ludziom, są niedopuszczalne. Tak nie robi kibic, tylko wandal - mówi Leszek Sokołowski, wiceprezes Stilonu, który apeluje do gorzowskich fanów futbolu.
Prezes żużlowej Stali także przyłącza się do akcji. MBR>
- To mecz jest miejscem do tego, aby okazać swojej drużynie sympatię. Biegając po mieście ze sprayem i niszcząc dorobek innych osób jej nie okażemy. Chcecie dopingować Stal Gorzów? Zapraszamy na stadion, tam jest miejsce dla kibiców - mówi Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali.
Z apelu prezesów dwóch gorzowskich klubów, których kibice, delikatnie mówiąc nie darzą się wzajemną sympatią, cieszą się urzędnicy.
- Sporo jeżdżę po Polsce i uważam, że Gorzów jest jednym z bardziej obsmarowanych miast w kraju. Mam nadzieję, że po prośbie prezesów klubów pseudokibice zaprzestaną swoich nagannych praktyk - mówi wiceprezydent miasta Alina Nowak.
