Wojewoda przeprasza (niektórych) kibiców
2012-10-01
- Proponuję, by kibice chcący kulturalnie dopingować Legię, przenieśli się na inną część stadionu, a także podjęli współpracę z policją i moimi przedstawicielami - mówi Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski. - Problemem nie są kibice Legii, a kilkuset ludzi przychodzących z zamiarem łamania prawa. Uzdrowienie "Żylety" wymaga długofalowych działań ze strony wojewody i policji, ale wierzę, że po tym wszystkim będzie można zachować jej klimat. Wiem, że on ma pewną wartość - komentował decyzję o zamknięciu części "Żylety" wojewoda.
- Po zapoznaniu się ze wszystkimi materiałami, zdecydowałem się zamknąć dolną część trybuny północnej na najbliższe spotkanie z Wisłą Kraków. Zobaczymy, co zrobimy przed kolejnymi spotkaniami - stwierdził Kozłowski.
Wojewoda wspomniał też, że klub zgadza się na współpracę z policją w "walce z chuliganami". - Działania Legii idą we właściwą stronę i daje mi to przesłanki, że moja decyzja, jedynie minimalnie ogranicza ich działania. Kontakt z radą nadzorczą klubu oceniam pozytywnie - zakończył polityk.
Co na to fani Legii?
