Prezes Piasta zna przyczyny niskiej frekwencji

2012-09-05
Prezes Piasta zna przyczyny niskiej frekwencji Prezes Piasta, Józef Drabicki, nie jest zadowolony z ilości widzów, jaką przyciągają mecze rozgrywane na nowym stadionie - przed rozpoczęciem rozgrywek zarząd klubu z Gliwic prognozował, że na każdym spotkaniu będzie około 7-8 tysięcy fanów.

O przyczynach słabego zainteresowania meczami rozgrywanymi przez Piasta "u siebie" Drabicki opowiada dziennikarzowi "Przeglądu Sportowego". Poniżej publikujemy jego wypowiedź dla tej gazety.

- Promocja meczów Piasta jest dobra. Co więc przeszkadza? Jedną z istotnych przyczyn jest zamieszanie, jakie towarzyszyło meczowi Pucharu Polski z Widzewem Łódź i temu z Górnikiem. Najpierw na stadion mogło wejść jedynie tysiąc osób, później zaś mieliśmy tę psychozę związaną z brakiem pozwolenia na wejście na trybuny fanów Górnika. Wielu ludzi obawiało się, że w trakcie i po meczu może dziać się coś niedobrego, że sympatycy gości będą rozproszeni po trybunach. Doszło do tego, że spora część kibiców, mimo zakupionych biletów, na mecz w ogóle nie przyszła. To wyhamowało euforię związaną z awansem. Kolejna sprawa to swego rodzaju trend, jaki widzimy na polskich stadionach. Na Widzewie Łódź było 3500 ludzi, na Jagiellonii Białystok jeszcze mniej - tłumaczy prezes.
iparts.pl