W Norwegii chwalą

2012-08-30
Norweskie media i policja rozpływają się w pochwałach na temat warszawskiej Legii. Takiego fantastycznego nastroju na trybunach dawno nie oglądałem, a kiedy już się wydawało, że doping osiągnął maksymalną skalę głośności, to jeszcze wzrósł. Poza kilkoma petardami nic się szczególnego nie działo - mówił inspektor Hakon Jorgensen z norweskiej policji, cytowany przez serwis "legionisci.com".

Na pierwszym spotkaniu w Warszawie pojawiło się aż trzech przedstawicieli norweskiej policji, którzy mieli rozpoznać zagrożenie związanego z warszawskimi fanatykami. Wszyscy byli jednak zachwyceni atmosferą, co momentalnie podchwyciły tamtejsze media.

Ze względu na bardzo dobre zachowanie fanów Legii na własnym stadionie, norwescy policjanci nie szykują się specjalnie na przyjęcie gości z Warszawy. - Przeprowadzaliśmy normalne przygotowania, choć sprowadziliśmy dodatkowych funkcjonariuszy z innych placówek - poinformował cytowany przez Wirtualną Polskę, Arne Engtroe z ochrony stadionu na Lerkendal Stadion.

Jorgensen, który jest odpowiedzialny za pracę policji na stadionie twierdzi, że norwescy kibice mogą spać spokojnie i że podczas meczu nie wybuchną żadne awantury. - Miejscowi kibice nie mają się czego bać - powiedział Jorgensen. To dość dziwna sytuacja - jak dotąd w europejskich pucharach polskich kibiców postrzegano jako dziką hordę, która przyjeżdża wyłącznie w celach rabunkowych. Okazuje się, że wystarczy przyjść na Legię, by wyzbyć się negatywnych stereotypów...
iparts.pl