Pep Guardiola chwali fanów Wisły

2012-06-04
Z okazji rozpoczynających się już za kilka dni Mistrzostw Europy Włosi uruchomili specjalna stronę internetową tuttoeuropei.com, na której zamieszczają informacje dotyczące turnieju. W jednym z "newsów" znalazły się wspomnienia trenera FC Barcelony z pobytu w Krakowie w 2008 roku.

Przypomnijmy, że w 2008 roku "przemeblowana" przez nowego trenera - Guardiolę właśnie - Barcelona zmierzyła się z Wisłą w eliminacjach Ligi Mistrzów. W Hiszpanii Barca zwyciężyła 4:0, w rewanżu natomiast sensacyjnie uległa zawodnikom "Białej Gwiazdy" 1:0 (zwycięską bramkę zdobył Cleber).

Wynik nie miał większego znaczenia dla przebiegu rywalizacji, toteż znakomity szkoleniowiec z wizyty w Polsce zapamiętał coś zupełnie innego.

- Kibice na stadionie byli niesamowici! Krzyczeli tak głośno, że piłkarze w ogóle nie słyszeli moich uwag, więc przez prawie cały mecz siedziałem na ławce rezerwowych i w ciszy oglądałem spotkanie - wspomina Guardiola. - Sympatycy Wisły bez przerwy śpiewali "Kraków, Kraków". Powtarzali to, jak litanię. Hiszpańscy fani są gorsi od nich o lata świetlne. Rywale wygrali z nami jednym golem, ale po zakończeniu pojedynku, pomyślałem sobie, że ze względu na kibiców, zasłużyli na więcej.
iparts.pl