Zatrzymania po meczu Wisła - Śląsk
2012-05-07
Jak się okazuje, nienawiść między kibicami nie ma żadnego związku z ryzykiem zatrzymań. Mecz, który mógłby równie dobrze odbywać się bez udziału ochrony i policji, mecz zgodowy Wisły ze Śląskiem, w dodatku decydujący o mistrzostwie, przyniósł... kilkanaście zatrzymań.W niedzielę policja informowała o 13 zatrzymanych. Pierwsze osoby zatrzymano gdy opuszczali swój sektor. - Kibice zaczęli się tam tłoczyć, próbowali sforsować bramki, wszczęli też awanturę. Gdy policjanci usiłowali ich uspokoić, ci skierowali na nich swoją agresję. Zaczęli rzucać butelkami i kamieniami, nie brakowało wulgaryzmów - mówi Katarzyna Padło z biura prasowego małopolskiej policji przepytana przez - jakżeby inaczej - Gazetę Wyborczą.
Kibice odpowiedzą też za zniszczenie mienia i zbiorowe zakłócanie porządku. Wśród zatrzymanych są zarówno kibice z Dolnego Śląska jak i z Małopolski.
Pozostaje pytanie - po co i czemu. Czy naprawdę ten piknik musiał zostać zepsuty przez stróżów prawa? I czy skoro ich zadaniem nie jest bronienie porządku, nie powinni odpowiadać za jego zakłócenie swoją zbędną interwencją?
