Stypa przy Łazienkowskiej
2012-05-07
W odmiennych nastrojach niż kibice Lecha i Śląska, sezon kończą warszawiacy. Fanatycy Legii Warszawa w ostatnim meczu dali upust emocjom i konkretnie przekazali piłkarzom co sądzą o zakończonych właśnie rozgrywkach.Legionistów przywitały przeraźliwe gwizdy swoich kibiców. To efekt czwartkowej porażki z Lechią Gdańsk 0:1, która zepchnęła stołeczny zespół na czwarte miejsce w tabeli i praktycznie przekreśliła szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Z trybun słychać było obraźliwe hasła pod adresem właściciela klubu - koncernu ITI. Wiele gorzkich słów usłyszeli o sobie także zawodnicy. "Piłkarzyki - pajacyki" czy "w Gdańsku pokazaliście jak o mistrza walczyliście" to tylko te łagodniejsze.
Warszawiacy nie zważając na piłkarzy bawili się piro, potem na parę minut w ogóle opuścili trybunę. Liczne podziękowania za trud włożony w budowanie Wielkiej Legii otrzymał prezes Walter, który chyba nie będzie żałował swojej decyzji o odejściu.
