Wraca moda na Lecha
2012-04-30
Jak donosi wielkopolska prasa, mecze poznańskiego Lecha znowu cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kibiców, czego dowodem było ostatnie spotkanie z warszawską Polonią (Lech zwyciężył "Czarne Koszule" 1:0, zwiększając swoje szanse na występ w europejskich pucharach). Piątkowy mecz rozgrywany na stadionie przy ul. Bułgarskiej oglądało na żywo 26 150 widzów. Był to drugi w tym sezonie wynik - najwięcej kibiców (blisko 36 tysięcy) pojawiło się na październikowym meczu z Legią. Poznańscy dziennikarze zaobserwowali, że frekwencja na stadionie Lecha zaczęła poprawiać się od momentu objęcia stanowiska pierwszego trenera przez Mariusza Rumaka.
Zdaniem Mateusza Możdzenia, zawodnika "Kolejorza", na ilość widzów przekłada się także dyspozycja drużyny.
- Nie da się ukryć, że ostatnia dobra passa w naszym wykonaniu miała duże znacznie. Poza tym mam to był początek weekendu, pogoda też dopisała - zauważył piłkarz Lecha.
Zawodnicy Lecha byli pod wrażeniem atmosfery, jaką stworzyli kibice. Docenili też efektowną oprawę "Sława wielkiemu Lechowi", której zasadniczą część stanowiła największa w całości malowana "sektorówka", jaką dotychczas zaprezentowano w Polsce.
- Kibice na pewno nam pomogli. Taki doping mobilizuje i pozwala wykrzesać dodatkową energię - przyznał Dimitrije Injac. - Mam do nich wielki szacunek za to, co ostatnio robią, bo to nam bardzo pomaga - dodał Serb.
