Echa meczu Legia - Sevilla
2012-04-21
Mecz towarzyski rozgrywany na Stadionie Narodowym w Warszawie pomiędzy rezerwami Legii oraz hiszpańskiej Sevilli obserwowało zaledwie 7 fanów przyjezdnych. Jak donosi serwis internetowy Polskiego Radia, garstka fanów z Hiszpanii przeżyła podczas meczu prawdziwe chwile grozy - jeden z nich stracił klubowy szalik - przy całkowicie biernej reakcji ochrony.
Opisane są także inne "skandaliczne" zachowania fanów Legii - odpalanie środków pirotechnicznych pod tzw. "sektorówką" oraz... niekontrolowane przemieszczanie się kibiców pomiędzy sektorami! "Jest to zachowanie niezgodne z przepisami, ponieważ widz podczas meczu ma obowiązek przebywania na swoim miejscu" - donosi polskieradio.pl.
Legioniści zadrwili z absurdalnego zakazu przemieszczania się między sektorami i ostentacyjnie przewędrowali z jednego końca stadionu na drugi.
Biuro prasowe Narodowego Centrum Sportu wyjaśniło, że ochrona nie reagowała, ponieważ wybrała "mniejsze zło" i nie chciała prowokować bijatyki.
Oberwało się za to dwóm kibicom, którzy odpalali środki pirotechniczne - zostali rozpoznani dzięki systemowi monitoringu i w trybie przyspieszonym ukarani grzywną oraz 2-letnim zakazem stadionowym na wszystkie rozgrywki piłkarskie w Polsce.
