Sosnowiczanie załamują ręce nad grą Zagłębia
2012-04-08
Niezbyt często zdarza się aby piłkarze z powodu wyników zostali opuszczeni przez swoich najwierniejszych fanów. Taka sytuacja ma własnie miejsce w Sosnowcu, gdzie fanatycy Zagłębia mają już dość patrzenia na "popisy" marnych zawodników. Przed rozpoczęciem sezonu działacze Zagłębia deklarowali ambitną walkę o utrzymanie w II lidze. Tymczasem drużyna okupuje ostatnie miejsce w tabeli II ligi (gr. zach.) i jest jednym z kandydatów do spadku.
Po porażce z Rakowem Częstochowa sosnowiczanie na własnym obiekcie ulegli też typowemu ligowemu średniakowi - Górnikowi Wałbrzych. Cierpliwość fanów Zagłębia wyczerpała się w 67. minucie ostatniego meczu, kiedy goście zdobyli drugą bramkę. Fanatycy kilkukrotnie krzyknęli "Odwróć tabelę, Zagłębie będzie na czele" oraz "Bójcie się chamy, do czwartej ligi wracamy" i opuścili trybuny Stadionu Ludowego.
- O kolejnej porażce zadecydowały proste błędy w obronie. Niestety, nie gra się na słupki tylko na bramki - powiedział po meczu trener Jerzy Wyrobek.
