Wściekli kibice Śląska
2012-04-08
Kibice wrocławskiego Śląska mają ostatnio powody do zmartwień - ich klub boryka się z kłopotami finansowymi, piłkarze zawodzą na boiskach Ekstraklasy, a w dodatku z finansowania WKS-u wycofał się Zygmunt Solorz-Żak. Wściekłość wrocławskich fanów wywołała decyzja biznesmena, który ogłosił, że jest zmuszony zawiesić finansowanie klubu do końca przyszłego roku. Swoją decyzję motywuje koniecznością "zaciskania pasa" po zaciągnięciu potężnego kredytu na zakup Polkomtelu (kosztował go prawie 16 miliardów złotych).
Solorz przekonuje jednak, że wciąż zależy mu na dobru klubu i kibiców, dlatego wraz z przedstawicielami władz miasta stara się znaleźć nowego inwestora dla Śląska. Sekretarz wrocławskiego urzędu miasta ponoć ma już pomysł na to, jak rozwiązać problemy finansowe WKS i chce go przestawić na spotkaniu tuż po świętach.
Nie uspokaja to rozwścieczonych kibiców WKS-u, którzy główną winą za złą kondycję finansową klubu obarczają Solorza. Na stronie wks.pl pojawiła się grafika zachęcająca do bojkotu usług, które świadczą firmy należące do biznesmena (telewizja Cyfrowy Polsat, operator komórkowy Plus).
Kibice nie poprzestają na nawoływaniu do bojkotu. Na internetowych forach pojawiają się coraz to nowe pomysły jak uprzykrzyć życie biznesmena. Fanatycy planują wywieszenie specjalnych transparentów szydzących ze skąpstwa Solorza, będę też wznosić prześmiewcze okrzyki na jego "cześć" podczas najbliższych meczów. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej - chcą zorganizować pikiety pod punktami sprzedaży produktów jego firm i urzędem miasta. Zastanawiają się także nad wystosowaniem odpowiednich oświadczeń do mediów.
