Kibice z Gdańska tracą cierpliwość
2012-03-06
Fani gdańskiej Lechii mają już dość fatalnej postawy zawodników - podczas ostatniej kolejki ligowej nagrodzili swoich zawodników solidną dawką nieprzychylnych okrzyków. "Co wy robicie? Wy naszą Lechię hańbicie!" - usłyszeli Biało-Zieloni po straceniu drugiego gola z krakowska Wisłą. Nie lepiej było po końcowym gwizdku arbitra, kiedy z trybun stadionu niosło się głośne "Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie?".
Gdańszczanie są jedną z trzech drużyn, które w rundzie wiosennej nie zgarnęły jeszcze ani jednego kompletu punktów. Ich sytuacja w tabeli nie wygląda zbyt ciekawie - mają zaledwie trzy "oczka" przewagi nad strefą spadkową.
Kibice Lechii nie mogą zrozumieć dlaczego drużyna zbudowana za wielkie pieniądze spisuje się tak dramatycznie słabo. "Hej Kuchar, gdzie te miliony?" - skandowali ironiczne hasła wymierzone w właściciela klubu podczas meczu z Wisłą.
- Nie ma piłkarza, po którym tego typu okrzyki z trybun spływałyby obojętnie. Jednak nie można się załamywać i dołować. Zostało jeszcze dziesięć kolejek. Myślę, że nasza gra zacznie wyglądać lepiej, gdy wreszcie uda nam się wygrać. Szkoda, że nie stało się to już na Cracovii, bo już teraz byłoby łatwiej. W dużej mierze ta nieporadność i nerwowość na boisku wynika z naszej sytuacji w tabeli - ocenia kapitan Lechii, Łukasz Surma.
