Zamieszanie z kibicami Wisły w Lubinie
2012-02-19
Kolejna nienormalna sytuacja w rodzimej Ekstraklasie - kibice Wisły szykujący się do wyjazdu na niedzielny mecz z Zagłębiem już od piątku gorączkowo oczekiwali na oficjalne komunikaty z Lubina, bowiem do ostatniej chwili nie byli pewni czy zostaną wpuszczeni na stadion KGHM. W piątek na oficjalnej stronie "Miedziowych" pojawił się komunikat następującej treści:
"W związku z niespełnieniem przez Wisłę Kraków wymogów zapisu ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych w zakresie kompatybilności systemu biletowego z centralnym systemem Ekstraklasy SA oraz niedostarczeniem wymaganych ustawowo danych identyfikacyjnych kibiców, z przykrością informujemy, że klub Zagłębie Lubin SA zmuszony jest odmówić przyjęcia kibiców krakowskiego klubu na to spotkanie. Chociaż Zagłębie Lubin nie ponosi w tym przypadku żadnej winy za zaistniałą sytuację pragniemy serdecznie przeprosić wszystkich, których ona dotknęła."
Wszystko wskazywało na to, że fani "Białej Gwiazdy" nie mają szans obejrzeć meczu na żywo. Postanowili jednak nie odwoływać wyjazdowej zbiórki.
Jak okazało się w sobotę wieczorem - mieli słuszność. Biuro prasowe Zagłębia poinformowało, że Wiślacy będą mogli zasiąść na sektorze gości:
"Dzisiaj wieczorem Wisła Kraków SA dosłała brakujące dane wraz z listą 559 kibiców, którzy przyjadą na jutrzejszy mecz ligowy z drużyną KGHM Zagłębia Lubin. Tym samym zostały spełnione wszystkie formalne wymogi, aby kibice mogli uczestniczyć w spotkaniu. Jednocześnie informujemy, że Zagłębie Lubin SA na swój obiekt wpuści wyłącznie kibiców Wisły, którzy znajdują się na liście z dnia: 18.02.2012 r. Fanów "Białej Gwiazdy", których dane nie znajdują się na wspomnianej liście z soboty, prosimy by nie przyjeżdżali na mecz do Lubina, ponieważ nie zostaną wpuszczeni na Stadion Zagłębia."
Ostatecznie wszystko skończyło się po myśli krakowian, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że "ktoś" robi wszystko, aby zniechęcić fanatyków do podróżowania po kraju za swoimi zespołami...
