Kolejna EURO-klęska?
2012-02-07
"Dziennik Gazeta Prawna" ostrzega, że podczas tegorocznych Mistrzostw Europy nasz kraj może odwiedzić mniej kibiców niż zapowiadały prognozy. Od pewnego czasu organizacje turystyczne oraz spółka PL.2012 odpowiedzialna za koordynowanie przygotowań do zbliżającego się turnieju starają się oszacować ilu fanów zza granicy zdecyduje się odwiedzić nasz kraj, aby przeżywać "na miejscu" emocje związane z występami ich reprezentacji narodowych. Może się jednak okazać, że optymistyczne spekulacje podające liczby rzędu 700 tysięcy kibiców są grubo przesadzone.
– Wstępne szacunki przygotowane przez organizatorów na początku roku mówiły, ze na mecze w fazie grupowej, rozgrywane w Polsce, przyjedzie łącznie od 470 do 710 tysięcy osób. Tymczasem po wstępnych deklaracjach organizacji kibicowskich okazuje się, że widzów może być około 200 tysięcy – mówi Dariusz Łapiński ze spółki PL.2012, menedżer odpowiedzialny za projekty związane z kibicami.
Pesymizmu Łapińskiego nie podziela jednak dyrektor komunikacji PL.2012, Mikołaj Piotrowski, który twierdzi, że należy oczekiwać większej liczby kibiców:
- Nie rozmawiano jeszcze przecież ze wszystkimi stowarzyszeniami fanów zza granicy. Poza tym pamiętajmy, że kłopoty z oszacowaniem liczby spodziewanych widzów mają też organizatorzy tegorocznych Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wstępnie w stolicy Wielkiej Brytanii spodziewano się miliona gości, teraz mówi się o niespełna 400 tysiącach. - tłumaczy menedżer.
