"Gwizdów raczej nie będzie"
2012-01-10
Maor Melikson ostatecznie zdecydował się na występy w piłkarskiej reprezentacji Izraela. Jak przyjmą go miejscowi kibice? Na pytanie to odpowiada dziennikarz izraelskiej gazety "Maariv", Jacob Żelazo:
- Kiedy Maor wybiegnie na boisko w koszulce Izraela gwizdów czy wrogich okrzyków raczej nie będzie. Oczywiście sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby zdecydował się na Polskę. Wówczas na izraelskich boiskach byłby wrogiem z prawdziwego zdarzenia.
Po ostatnich zamieszaniach wokół własnej osoby Melikson odmawiał udzielania wywiadów dziennikarzom z Izraela, unikał także kontaktów z polskimi mediami.
- To spokojny człowiek i poprzednie zamieszanie mocno przeżył. Nie jest gwiazdorem przygotowanym na podobne sytuacje, ale zawodnikiem, którego obchodzi tylko jak najlepsza gra w piłkę - podsumował osobowość piłkarza Żelazo.
