Wsparcie kibiców czyni cuda
2011-12-22
Kazimierz Moskal, szkoleniowiec Wisły Kraków pozostanie na stanowisku w nowej rundzie. Zadecydował o tym właściciel klubu, którego do podjęcia tej decyzji nakłaniali kibice zakochani w legendarnym wiślaku. Moskala broniły również wyniki - w sześciu spotkań zwyciężył aż czterokrotnie, poprowadził także Wisłę do cudownego awansu do 1/16 Ligi Europejskiej. - Panie Bogusławie, jako kibice Wisły Kraków pragnęlibyśmy, aby trenerem naszej ukochanej drużyny był Wiślak z krwi i kości. Taki Wiślak, jakim jest Pan, jakimi jesteśmy my wszyscy. Naszym pragnieniem jest Wielka Wisła, jeszcze większa niż jest obecnie. Wisła bezkonkurencyjna dla rywali w kraju. Wisła, z którą liczyć się będą największe kluby w Europie. Wisła, w składzie której wychowankowie Białej Gwiazdy stanowić będą znaczącą siłę. Naszym zdaniem, pozostawienie Kazimierza Moskala na stanowisku pierwszego trenera takie nadzieje na przyszłość daje. I o to Pana prosimy - pisali zaś w swoim liście otwartym kibice z Krakowa we wtorek.
Ich zdanie zostało wzięte pod uwagę - Moskal pozostał na stanowisku szkoleniowca. Ma przepracować z zespołem cały okres przygotowawczy, a następnie poprowadzić go wiosną.
