Błonia dla kibiców EURO 2012

2011-12-16
W Krakowie nie odbędzie się ani jedno spotkanie w ramach przyszłorocznych piłkarskich Mistrzostw Europy, ale w trakcie imprezy słynne Błonia i tak zostaną oddane do dyspozycji kibiców.

Brak meczów EURO nie oznacza, że najpiękniejsze polskie miasto całkowicie ominie gorączka związana ze zmaganiami najlepszych drużyn Starego Kontynentu. W stolicy Małopolski swoje bazy będą mieć aż trzy reprezentacje narodowe: Anglii, Holandii i Włoch. Za każdą z tych drużyn do Krakowa przyjadą rzesze kibiców i właśnie z myślą o nich na Błoniach ma działać specjalna strefa kibica. - Dzięki takim pomysłom o Krakowie mówi się już jako o nieoficjalnym piątym mieście Euro 2012 w Polsce - chwali inicjatywę prezydent miasta Jacek Majchrowski.

Pomysł organizacji strefy kibica na Błoniach ma też swoich przeciwników. Należy do nich m.in. przewodniczący Towarzystwa na rzecz Ochrony Przyrody Mariusz Waszkiewicz. - To jakiś absurd. Po tylu dniach imprezowania Błonia będą zrujnowane. Po czymś takim trzeba byłoby teren takiej strefy ogrodzić na kilka miesięcy, zasiać na niej trawę i czekać aż odrośnie, nie wpuszczając tam nikogo - mówi.

- Na Błoniach powinny się odbywać góra trzy imprezy, a przecież co roku jest ich tam za dużo. Niezrozumiałe jest więc wyznaczanie stref kibica w tym miejscu. Powinny być one lokalizowane na stadionach, których przecież w Krakowie nie brakuje. Będą stać puste, a Błonia zostaną zniszczone? - oburza się ekolog.

Zarzuty te odpiera wiceprezydent Krakowa Magdalena Sroka. Przekonuje, że Błonia "naturalnie kojarzą się ze sportem oraz rekreacją, a dodatkowo leżą między dwoma stadionami, na których trenować będą drużyny grające na mistrzostwach".

- Ze ścisłego centrum Krakowa można dostać się tam w kilka minut, a ogrom wolnego terenu daje nam niemal nieograniczone możliwości rozbudowy strefy - argumentuje.
iparts.pl