Kibice nazwani "kur*ami w szalikach"!
2011-12-07
Podczas akcji zaprowadzania porządku na bydgoskim stadionie w czasie meczu 1/32 Pucharu Polski (25 sierpnia, Zawisza-Widzew) stróże prawa używali języka, który przez dzisiejszą prasę codzienną został nazwany "gorszym od stadionowych wrzut". Wszystko zarejestrowały kamery. Do nagrań, na którym uwieczniono oralne popisy stróżów porządku dotarli dziennikarze "Rzeczpospolitej".
Na 50-minutowym filmie, nakręconym prawdopodobnie przez samych funkcjonariuszy, słychać masę wulgarnych komentarzy stadionowych wydarzeń. "(...) to jest bydło, ja pier*olę, piątki se przybijają, patrz te ku*wy w szalikach, co za dziwki (...) tutaj to potrzeba nie wiem co, kule i napie*dalć" - mówią. Obejrzenie całego nagrania jest nie lada wyzwaniem, bowiem wulgaryzmu słychać w nim po prostu cały czas.
– Takie zachowanie funkcjonariuszy nie powinno mieć miejsca – komentuje dla "Rzeczypospolitej" Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Prawdopodobnie wobec "złotoustych" policjantów zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne.
Warto wspomnieć, że nagranie może okazać się istotne nie tylko ze względu na pożałowania godne zachowanie policjantów. Okazuje się, że film może być dowodem na niewinność części oskarżonych kibiców. Z wulgarnych rozmów policjantów wynika bowiem, że działanie monitoringu bydgoskiej areny pozostawia wiele do życzenia. "(...) a tu monitoring działa? Ku*wa ch*ja działa tutaj jest taka jakość monitoringu, że w du*ie działa" – komentują w swoim stylu policjanci.
Możliwe, że film zostanie dołączony do akt sprawy.
