Na kibiców z całej Europy czekają tez... agencje towarzyskie!
2011-11-28
Zdaniem niektórych dochody gdańskich "przybytków rozkoszy" będą większe niż restauratorów, hotelarzy i taksówkarzy! Do Gdańska w czasie Euro 2012 ma przyjechać, według szacunków, około 200 tys. kibiców.
- Jesteśmy w gotowości i liczymy zwłaszcza na kibiców, którzy odwiedzą Gdańsk ze znajomymi, ponieważ tacy najchętniej się u nas pojawiają. Poza tym Gdańsk to razem z Gdynią miasta portowe, tutaj zawsze był ruch - przyznaje Sabina, pracowniczka jednej z trójmiejskich agencji. - Jeśli dodamy do tego, że na pewno zamieszkają w Trójmieście Szwedzi i Niemcy, to chyba nie muszę mówić, że liczymy na rekordowe zyski - dodaje.
Z kolei rzecznik gdańskiego projektu Euro 2012 Michał Brandt przekonuje, że Gdańsk i okolice dysponują ciekawszymi atrakcjami. - Piłka nożna to sport, w którym są emocje, ale potrzebny jest też relaks po nich. Doskonale sobie zdajemy sprawę z tego, że w znacznej większości kibicami będą mężczyźni, więc z pewnością znajdzie się popyt na takie usługi - wyjaśnia. - Możemy tylko apelować do rozsądku kibiców, żeby wybrali inne rozrywki, a co oni zrobią, to już ich wewnętrzna sprawa. Zapewniam, że miejsc, w których będzie można spędzić ciekawie czas po i przed meczem w Gdańsku i okolicach, nie zabraknie - tłumaczy Brandt.
