Legioniści zabrali dzieciom skwer?
2011-11-08
"Już wkrótce powstanie tu nowe miejsce spotkań kibiców Legii" - takie hasło mogą przeczytać warszawiacy przechodzący obok zlikwidowanego ogródka jordanowskiego przy ulicy Szarej. O pojawieniu się bannera z hasłem lokalną prasę powiadomili mieszkańcy Powiśla, którzy od pewnego czasu toczą spór z właścicielem dawnego ogródka jordanowskiego. Ich zdaniem transparent umieścił tam deweloper i ma on służyć wyłącznie prowokacji. Warszawiacy z Powiśla wystosowali więc specjalny list, który wydrukowany został w stołecznych gazetach. Poniżej publikujemy jego fragment:
Kontaktowaliśmy się z trzema rzecznikami prasowymi Legionistów (dwóch klubów kibiców i klubu piłkarskiego) - nikt z nich nic nie wie o sprawie. Sądzimy, że sugerując uciążliwe sąsiedztwo lokalu dla kibiców deweloper chce odegrać się na mieszkańcach, którzy starają się nie dopuścić do zabudowy jordanka i zorganizowali w niedzielę (6 listopada o godz. 12:00) marsz protestacyjny.
Ewentualna tego rodzaju zabudowa terenu może też stanowić pierwszy krok dewelopera w kierunku dewastacji parku i przekształcenia go w działkę budowlaną. Nikt bowiem nie jest tak naiwny by sądzić, że deweloper przeznaczy wartą kilkadziesiąt milionów złotych działkę w centrum miasta na lokal dla kibiców Legii.
Liczymy na to, że kibice Legii poprą starania mieszkańców o odzyskanie jordanka i apel do urzędników Ratusza pod hasłem "ODDAJCIE DZIECIOM PARK, ODDAJCIE NAM PARK".
Czyżby deweloper usiłował wykorzystać kibiców Legii do załatwienia własnych porachunków z "niesfornymi" mieszkańcami Powiśla? Miejmy nadzieję, że nie ujdzie mu to na sucho.
