Wiceprezydent Wejherowa ma na pieńku z kibicami

2011-11-08
Wiceprezydent Wejherowa ma na pieńku z kibicami Fani Gryfa domagają się dymisji wiceprezydenta Wejherowa, Bogdana Tokłowicza. Czym zawinił polityk? Otóż podczas wywiadu udzielanego w Radiu Gdańsk powiedział, że sukcesy Gryfa w Pucharze Polski mogą być wynikiem przypadku.

- Jak pan Tokłowicz śmie mówić o przypadkowych wygranych Gryfa, skoro nawet czołowi eksperci sportowi w Polsce mówili o zasłużonych zwycięstwach naszej drużyny - możemy przeczytać w specjalnym oświadczeniu działaczy Stowarzyszenia Kibiców Gryfa Wejherowo "Żółto-Czarni". - Uważamy, że pan Tokłowicz, gdyby miał chociaż trochę honoru, powinien podać się do dymisji i to ze skutkiem natychmiastowym! - nie szczędzą ostrych słów fani nadmorskiej drużyny.

- Mówiąc na antenie, że te wszystkie zwycięstwa to "przypadek jednorazowy", Tokłowicz wyrządził krzywdę piłkarzom, działaczom, kibicom i wszystkim mieszkańcom Wejherowa, którym WKS nie jest obojętny. Tymi słowami pan Bogdan Tokłowicz nie tylko podważył ogrom pracy wykonanej przez drużynę, nie tylko zawiódł jako urzędnik państwowy, ale przede wszystkim zawiódł jako obywatel i mieszkaniec naszego miasta - oburza się również Rafał Szlas, prezes Gryfa.

- Słowa pana Tokłowicza były źle zinterpretowane przez dziennikarkę. W mojej ocenie nie jest to powodem do dymisji - próbuje bronić swojego zastępcy Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa. W jego imieniu przeprosił także sympatyków oraz działaczy Gryfa.
iparts.pl