Ultrasi z zakazami
Kibice Widzewa mówią dość. O ile protest przeciwko polityce Sylwestra Cacka polegał głównie na okrzykach, o tyle dużo poważniejszy przebieg może mieć spór o ultrasów.
Kilkadziesiąt minut przed meczem z Cracovią ekipa od opraw została poinformowana o przedłużeniu zakazów klubowych do 12 miesięcy, ot tak, bez większych uzasadnień. Kaprys słynnej "Rudej Grażyny" czyli kierownik ds. bezpieczeństwa Grażyny Dziegeckiej wywołał silną reakcję kibiców. W czterdziestej minucie opuścili oni trybuny, na stadionie nie było również flag, ani zorganizowanego dopingu.
To jednak dopiero początek. Fani Widzewa już zapowiadają, że nie pozostawią sprawy ultrasów i spróbują przekonać zarząd do zmiany decyzji. Biorąc pod uwagę sytuację finansową łódzkiego klubu, Sylwester Cacek nie może pozwolić sobie na zmniejszenie wpływów ze sprzedaży biletów. Ile utargują kibice? Pozostaje czekać na informacje...
