Precz z Kafarem

2011-10-31

Kibice Lechii Gdańsk zabrali głos w sprawie dyskusji nad pracą trenera Tomasza Kafarskiego. Szkoleniowiec biało-zielonych znajduje się na wylocie, a kibice nie mają zamiaru go bronić. Wręcz przeciwnie - od dwóch spotkań sympatycy wożą ze sobą sektorówkę "Lechia to my, precz z Kafarem".

Flaga po raz pierwszy pojawiła się na PGE Arenie podczas meczu Lechii z Lechem Poznań. Drugi raz gdańszczanie zaprezentowali ją w meczu zgodowym ze Śląskiem Wrocław. O ile po pierwszym spotkaniu sam zainteresowany, Tomasz Kafarski, bagatelizował sprawę i przekonywał, że to opinia mniejszości na stadionie, o tyle po wyjazdowym meczu ze Śląskiem był zauważalnie przygnębiony.

- Jest mi bardzo przykro. Powoli tracę animusz. Bez wsparcia najważniejszych osób dla klubu, bez kibiców ta praca nie ma sensu - ocenił po meczu ze Śląskiem. Niestety przestają mu współczuć nawet najbardziej wrażliwi sympatycy Lechii. Trenera muszą bowiem bronić wyniki, a tych w Gdańsku zwyczajnie brakuje.

iparts.pl