Padnie rekord?
Otwarcie nowego stadionu we Wrocławiu oraz mecz Lecha z Legią Warszawa mogą przyczynić się do pobicia rekordu oglądalności Ekstraklasy. Bardzo prawdopodobny jest scenariusz zakładający ponad 100 000 kibiców na wszystkich stadionach.
Statystycy liczą przede wszystkim na Twierdzę Wrocław. Mecz zgodowy Śląsk - Lechia, w dodatku rozgrywany na jednej z aren Euro 2012 ma przyciągnąć komplet widzów, co oznacza wyrobienie niemalże połowy wyniku stawianego za cel na 12. kolejkę Ekstraklasy. Drugie tyle może przyciągnąć mecz w Poznaniu, gdzie Lech przyjmie Legię Warszawa. Co prawda zabraknie fanatyków ze stolicy, ale zawieszony protest gospodarzy i tak zachęci wielu kibiców do odwiedzenia stadionu przy ul. Bułgarskiej.
Niezłych frekwencji można się spodziewać także na meczu Korony z ŁKS-em oraz Widzewa z Cracovią. Na pierwszym stadionie atrakcją będzie obecność sporej grupy kibiców z Łodzi, na drugim zaś nigdy nie narzekano na frekwencję. Ostatecznego gwoździa mają jednak dobici wiślacy, którzy zmierzą się u siebie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Swoje skromniejsze liczby dołożą także fani Górnika Zabrze, GKS-u Bełchatów oraz chorzowskiego Ruchu.
Czy uda się zebrać 100 000 widzów? Dowiemy się już w poniedziałek, po meczu Ruchu Chorzów z Polonią.
