Fani Śląska narzekają na dystrybucję biletów
2011-10-22
Wejściówki na pierwszy mecz Śląska Wrocław na nowym stadionie są bardzo trudno dostępne. Można nabyć je tylko w dwóch punktach, nie działa także system sprzedaży internetowej. Pierwszy ligowy pojedynek na nowiutkim 40-tysięcznym stadionie przy al. Śląskiej wrocławscy piłkarze rozegrają już 28 października z Lechią Gdańsk. Organizatorom grozi jednak prawdziwa kompromitacja.
- Jeżeli klub chce odstraszyć potencjalnych kibiców, to jest na dobrej drodze - skarży się jeden z fanów Śląska. Z jego relacji wynika, że w kontenerze przed stadionem bilety sprzedawano w tempie... 15 na godzinę.
Niektórzy sympatycy Śląska kolejce po bilety stoją nawet trzy godziny!
- Tkwimy tu z mężem już półtorej godziny i nie doszliśmy nawet do połowy kolejki. Namówiłam brata, żeby też przyszedł na mecz z rodziną. To bardzo denerwujące, że musimy tyle stać. W mieście powinno być więcej punktów z biletami. - Mówi pani Urszula Kasprzyszyn-Lasecka, kibicująca Śląskowi.
- Pozostaje nam przeprosić naszych sympatyków za wszystkie niedogodności. System sprzedaży biletów jest zupełnie nowy i dlatego nie wszystko działa jak należy. Na bieżąco dostajemy informacje o związanych z nim problemach i wspólnie ze stadionem staramy się je poprawiać. Z czasem na pewno będzie lepiej. - Zapewnia Michał Mazur, rzecznik dolnośląskiego klubu.
